Sejm odrzucił prezydyncze weto do ustawy o rynku kryptoaktywów
Sejm potwierdził odrzucenie prezydenckiego weta
Wczoraj w Sejmie podjęto decyzję o odrzuceniu prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Głosy na tej decyzji oddały Koalicja Obywatelska, PSL, Trzecia Droga oraz część posłów Koalicji Pracy. Przepisy miały zwiększyć przejrzystość rynku kryptowalut, wzmocnić nadzór nad nim oraz ograniczyć ryzyko nadużyć finansowych. Premier Donald Tusk przed głosowaniem podkreślił, że ustawa chroni bezpieczeństwo kraju i jego obywateli oraz miała przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obohu poprzedniego rządu.
Decyzja Sejmu ma głębokie korzenie w kontrowersjach wokół działalności giełdy kryptowalut, szczególnie firmy Zondacrypto. Szef rządu zaznaczył, że wyniki śledztw wskazują na to, że osoby związane z tą platformą wpływały lub próbowały wpływać na działania rządu PiS, podejmując działania zmierzające do infiltracji środowiska politycznego. W tle akcji są duże pieniądze, umorzenia śledztw oraz obietnice ułaskawień, które miały służyć motywacji finansowej za usługi polityczne.
„Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obohu poprzedniego rządu.”
Donald Tusk, Premier Rzeczypospolitej Polskiej
- Sejm po raz trzeci odrzucił prezydenckie weto do ustawy o rynku kryptoaktywów.
- Za decyzją głosowały m.in. Koalicja Obywatelska, PSL i Trzecia Droga.
- Łączna kwota rekompensaty za „usługę” miała wynosić 2 mln zł.
- Pierwsze spotkanie w tej sprawie odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów.
- Śledztwo w sprawie Zondacrypto było umarzane trzykrotnie - w latach 2019, 2020 i 2022.
Śledztwo ujawnia mechanizmy wpływu i korupcji
Ze względu na ważny interes państwa, szef rządu przedstawił w Sejmie informacje dotyczące śledztwa prowadzonego w sprawie Zondacrypto przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Dokumenty śledcze wskazują, że osoby ze środowiska giełdy kryptoaktywów próbowały wpłynąć na decyzje rządu PiS, a także korzystały z bliskości niektórych polityków do przekazywania im poufnych informacji oraz organizowania spotkań.
Jednym z pierwszych spotkań w tej sprawie miało miejsce 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Na spotkanie przybyli m.in. Sylwester Suszek - zaginiony, prawdopodobnie zamordowany - inwestor Rafał Zaorski oraz Krzysztof Piecha. Zaproszenie zostało wystosowane na wiceministra finansów, pana Gruzę, dziś doradcę Prezydenta Andrzeja Dudy.
„Gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił.”
Źródło: protokoły zeznań świadka w sprawie Zondacrypto
Premier Tusk zacytował także fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadki, którego relacje ujawniają skalę korupcji i próby wpływania na polityków. Zeznania te sugerują, że rekompensata za „usługę” miała zostać wypłacona Zbigniewowi Ziobro za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski.
„Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego.”
Źródło: zeznania świadka w sprawie Zondacrypto
Korupcja na czasie PiS - co wiadomo o roli Zióbka i fundacji
Główną rolę w procederze miała odgrywać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobro. Jak wynika z zeznań, była ona łącznikiem między środowiskiem kryptowalut a politykami PiS. Szef rządu podkreślił, że żadne działanie podejmowane przez państwo nie może być ukierunkowane na ochronę osób podejrzewanych o przestępstwa finansowe.
W zeznaniach kluczowego świadki pojawia się także fragment dotyczący oferty ułaskawienia. Jak twierdzono, jednym z warunków współpracy było to, że jeśli Andrzej Nawrocki zostanie prezydentem, to zapewni ułaskawienie osobom zaangażowanym w sprawę.
„Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych.”
Źródło: zeznania świadka w sprawie Zondacrypto
Bezpieczeństwo narodowe na szali
Sejm wyraził uzgodnienie ze stanowiskiem premiera, że odrzucenie prezydynczego weta było konieczne ze względu na bezpieczeństwo i ważny interes państwa. Ustawa miała wprowadzić zasady nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów oraz utrudnić finansowanie aktów terrorystycznych i innych działań przestępczych.
Jednakże nieuregulowany rynek kryptowalut pozostaje luką prawną, którą mogą wykorzystywać zarówno przestępcy, jak i wywiady obcych państw. Według służb specjalnych, działalność takiej platformy jak Zondacrypto może być wykorzystywana jako narzędzie ułatwiające działania rosyjskich wywiadów. Brak odpowiednich przepisów naraża tysiące obywateli na poważne straty finansowe.
Co to znaczy dla mieszkańców Kańczuga i regionu?
Dla mieszkańców Kańczuga i całego regionu decyzja Sejmu ma bezpośrednie znaczenie. Każdy obywatel, który kiedykolwiek inwestował w kryptowaluty, był narażony na oszustwa, piramidy czy nielegalne operacje finansowe. Dzięki nowelizacji ustawy, którą Sejm potwierdził, ma powstać przejrzystszy system ochrony konsumentów i lepsze narzędzia do ścigania oszustw.
Warto przypomnieć, że w Małopolsce wiele firm i młodych przedsiębiorców eksperymentuje z blockchainem i kryptowalutami. Bez odpowiednich regulacji ryzyko oszustwa rośnie. Dlatego wprowadzenie zasad nadzoru rynku to nie tylko kwestia bezpieczeństwa narodowego, ale i ochrony lokalnych inwestorów. To także szansa na budowanie zaufania do polskiego rynku finansowego na arenie międzynarodowej.
„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie.”
Donald Tusk, Premier Rzeczypospolitej Polskiej
Premier Tusk podkreślił, że posiada dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji w tej sprawie. Jego wezwanie do posłów opozycji brzmiąca: „Żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców” ma chararynier uniknięcia dalszego rozwoju korupcji w polskim państwie.
Nowa ustawa ma szansę stać się fundamentem nowoczesnego i bezpiecznego rynku kryptowalut w Polsce. Dla Kańczuga i okolicznym gmin może to oznaczać większe bezpieczeństwo finansowe oraz nowe możliwości rozwoju lokalnego sektora fintech. To także sygnał dla całego kraju, że państwo nie zgodzi się już dłużej na ukrywanie przestępczych struktur finansowych za sztuką nowoczesnych technologii.